Biesiada w staropolskim stylu

Niedawno w sklepie natknęłam się na ulotkę informującą o Biesiadzie w staropolskim stylu. Moja wrodzona ciekawość nie pozwoliła mi nie iść, tak więc gdy w niedzielę 22 kwietnia wybiła godzina 17 byłam już z holu Gminnego Ośrodka Kultury. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu do głównej sali prowadziła ścieżka wysypana słomą a na tylnej ścianie holu na snopkach widniały rekwizyty, które pamiętam z lat dziecinnych z domu mojej babci. Nieśmiało podeszłam do wystawy aby przypomnieć sobie jak wygląda chomąto, orczyk, brony itd. Część rekwizytów widziałam po raz pierwszy w życiu jak chociażby przeźmion czy praskę do wyciskania sera.
Wchodzę na salę a tam na scenie Panie Borowianki zaczynają przedstawiać obrzęd siekania kapusty. Pierwszy raz widziałam ich w roli aktorek, zazwyczaj prezentują swoje śpiewacze talenty, ale przedstawienie w ich wykonaniu zadziwiło wszystkich kunsztem aktorskim i błyskotliwymi tekstami. Wszyscy zgromadzeni (ponad 100 osób) żywiołowo reagowali na ich humorystyczne zagrania. Atmosfera na sali zrobiła się niemalże rodzinna.


Po tym niezwykle miłym przedstawieniu postanowiłam skosztować smakołyków przygotowanych w większości przez Panie Borowianki na „wiejskim stole”. Zawartość stołu miło mnie zaskoczyła: swojskie wyroby, tradycyjny chleb ze smalcem, kapusta z grochem, kapusta z grzybami, prażuchy, kwaśnica do picia, „żelazne” kluski z mięsem, trzy rodzaje pierogów, placki ziemniaczane, pyszne tradycyjne ciasta i wiele innych potraw przypominających lata dzieciństwa. Wszystko aromatyczne i pięknie podane. Ochów i achów na temat tych wyśmienitych potraw nie było końca.
Po degustacji, zakropionej delikatnie świeżo pędzonym trunkiem, przyszedł czas na wspólną biesiadę. A to panowie Rybnianie przygrywali ze sceny rytmiczne polki i oberki, to znów Pan Jacek Miernikiewicz z Wójtem Smelą przygrywali na akordeonie i śpiewali biesiadne piosenki. Również Panie Borowianki włączały się do wspólnego biesiadowania. Impreza rozkręciła się na całego- cała sala śpiewała, a później i tańczyła nawet.
Gdy zbliżyła się już godzina 21, po uroczystych podziękowaniach trzeba było się z żalem powoli zbierać do domu, w niemalże szampańskich nastrojach.
Mam nadzieję, że już niebawem będzie kolejna okazja do wspólnego biesiadowania. Może tym razem w plenerze.

Czytelniczka BIM-u

Serdeczne podziękowania za pomoc przy zorganizowaniu biesiady dla
Pań Borowianek za przepyszne potrawy na wiejskim stole oraz oprawę artystyczna imprezy
Kapeli Rybnianie za piękne „oberki i polki” oraz eksponaty na wystawę
p. Jacka Miernikiewicza, który niezwykle skutecznie zachęcił wszystkich do wspólnego śpiewania
p. Kamili Ciury za przygotowanie tradycyjnego smalcu, który cieszył się ogromna popularnością wśród gości
p. Sylwii Kwiecień za nieocenioną pomoc organizacyjną
– naszym młodym wolontariuszom
oraz wszystkim uczestnikom biesiady za wspólną zabawę i frekwencję.

Dziękujemy!
Pracownicy GOK-u


Galeria zdjęć z biesiady: Kliknij, aby przejść do GALERII

Komentarze są wyłączone.