Wieczór poezji Weroniki Rospędek w Borownie

23 marca br. w Zespole Szkolno – Przedszkolnym w Borownie odbył się wieczór poezji Weroniki Rospędek, absolwentki naszej szkoły, młodej, bardzo dobrze zapowiadającej się poetki, która pod koniec ubiegłego roku wydała swój pierwszy tomik liryków „ Zacisze Lirycznego Serca”.
Uczestnicy spotkania, odbywającego się przy ciastku i kawie mieli możliwość wysłuchania fragmentów poezji Karola Wojtyły, którą recytowała absolwentka naszej szkoły Aleksandra Staniewska, a na gitarze akompaniował jej Wojciech Lampa.
Później z uwagą i wzruszeniem obejrzeliśmy krótki film, poświęcony niedawno zmarłej Wisławie Szymborskiej, naszej polskiej Noblistce w dziedzinie literatury.
I w końcu przyszedł czas na poezję naszej Weroniki Rospędek ( piszę tak o Niej, bo to moja uczennica), którą deklamowali uczniowie i absolwenci szkoły w Borownie.

Cały ten projekt wyreżyserowała Pani Katarzyna Warońska, nauczycielka języka polskiego w gimnazjum. To na początku w jej głowie zrodził się pomysł na przygotowanie spektaklu, w trakcie którego połączy twórczość Karola Wojtyły, Wisławy Szymborskiej i naszej rodzimej poetki Weroniki Rospędek.
Poezja recytowana była w przepięknej „ żywej” scenografii, którą tworzyły dwa żywe, białe obrazy w ramach, oplecione żywymi pędami zielonych drzew i bluszczy.
Wszyscy byliśmy pod ogromnym wrażeniem tej dekoracji, która stanowiła spójną całość z poezją Weroniki. A jakie są jej liryki? To przede wszystkim wiersze o miłości, którą autorka odmienia we wszystkich przypadkach, bo dla niej stanowi ona największą wartość w życiu człowieka. Jest to poezja subtelna, wypowiedziana prostymi słowami. Liryki Weroniki bardzo mocno odzwierciedlają ją samą, jej delikatność, romantyczną duszę i niesamowitą wrażliwość. Płyną prosto z jej serca i życiowych doświadczeń, z jakimi boryka się każdy z nas. Aby zrozumieć, trzeba posłuchać, poddać się słowom i myślom, które chce przekazać poetka.
I my wszyscy poddaliśmy się tego wieczoru magii poezji. Sama Weronika Rospędek była również pod ogromnym wrażeniem. Dla niej dużym przeżyciem było usłyszeć swoje wiersze w interpretacji bardzo młodych aktorów.
Toteż na koniec wszyscy gratulowali Pani Warońskiej pomysłu a Weronice talentu.
Pan wójt Jacek Staniewski zwrócił uwagę, że nie wszystkim wielkim poetom było dane usłyszeć za życia recytację swoich dzieł. To udało się już Weronice, której życzył sukcesów w obcowaniu z poezją.
Wszyscy zaproszeni goście i mieszkańcy Borowna, którzy przybyli na wieczór poezji Weroniki Rospędek, udowodnili, iż są ludzie kochający poezję, pragnący spotkać się, by w ciszy i skupieniu zanurzyć się w poezji, która w prostych słowach tak pięknie potrafi mówić o miłości.

Opracowała: mgr Agata Tądel

4 myśli nt. „Wieczór poezji Weroniki Rospędek w Borownie